Alkohol, upadki i 116 km/h - w powiecie lublinieckim zrobiło się groźnie

Alkohol, upadki i 116 km/h - w powiecie lublinieckim zrobiło się groźnie

Wiosna ściągnęła na drogi więcej rowerzystów, motorowerzystów i motocyklistów, a kilka kwietniowych zdarzeń szybko pokazało, jak cienka bywa granica między zwykłą trasą a groźnym wypadkiem. W Sadowie przewróciła się 74-latka na rowerze, w Woźnikach motorowerzystka trafiła do szpitala po wymuszeniu pierwszeństwa, a w Lublińcu policjanci zatrzymali kierowcę z ponad 2 promilami alkoholu.

Policjanci przypominają, że przed wyjazdem trzeba sprawdzić stan techniczny pojazdu, a w przypadku motoroweru także obowiązkowe ubezpieczenie i aktualne badania techniczne. To nie są formalności dla zasady. Wystarczy chwila nieuwagi, zły stan pojazdu albo alkohol, by spokojna przejażdżka skończyła się interwencją służb i wizytą w szpitalu.

17 kwietnia około godziny 14:40 w Sadowie na ulicy Górnej 74-letnia rowerzystka przewróciła się z nieustalonych przyczyn i doznała obrażeń głowy. Tego samego dnia o 16:35 w Woźnikach na ulicy Częstochowskiej 42-letni kierowca samochodu, włączając się do ruchu, nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącej motorowerzystce. Kobieta upadła i z obrażeniami została przewieziona do szpitala.

Wieczorem 17 kwietnia, około 22:05, w Lublińcu na ulicy Powstańców Śląskich policjanci zatrzymali do kontroli 51-letniego kierowcę samochodu osobowego. Badanie wykazało w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu. Następnego dnia w Ciasnej na ulicy Leśnej 61-letni motocyklista przewrócił się podczas jazdy. Czynności policjantów pokazały, że miał w organizmie prawie pół promila alkoholu.

Kolejny mocny sygnał przyszedł 19 kwietnia z Woźnik. Na ulicy Asfaltowej policjanci z drogówki zatrzymali 42-letniego kierowcę, który w miejscu, gdzie obowiązuje limit 50 km/h, jechał 116 km/h. Za tak rażące przekroczenie prędkości stracił prawo jazdy.

Policja nie zostawia tu miejsca na złudzenia. Kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości, czyli powyżej 0,5 promila alkoholu, to przestępstwo opisane w Kodeksie karnym. Grozi za nie grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do 3 lat, zakaz prowadzenia pojazdów na minimum 3 lata oraz wysoka kara finansowa, czyli świadczenie na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym w kwocie co najmniej 5 000 zł. W określonych przypadkach sąd może też orzec przepadek pojazdu lub jego równowartości. Kierowanie pojazdem w stanie po użyciu alkoholu, od 0,2 do 0,5 promila, pozostaje wykroczeniem i wiąże się z mandatem albo grzywną do 5 000 zł oraz zakazem prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat.

Także rowerzysta nie może liczyć na taryfę ulgową. Jazda rowerem po alkoholu w stanie po użyciu oznacza mandat około 1 000 zł, a w stanie nietrzeźwości - nawet do 2 500 zł. Najbardziej uderza tu prosty wniosek - jedna nieodpowiedzialna decyzja wystarczy, by skończyć z obrażeniami, zatrzymanym prawem jazdy albo sądową sprawą, a w ruchu drogowym taka lekkomyślność kosztuje bardzo szybko i bardzo drogo.

na podstawie: KPP w Lublińcu.