Ptaki z plamy koloru - w Lubitece akwarela znów rozwinęła skrzydła

Ptaki z plamy koloru - w Lubitece akwarela znów rozwinęła skrzydła

W piątkowe popołudnie, 24 kwietnia, w Lubitece - Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej w Lublińcu zrobiło się wyjątkowo kolorowo. W ramach warsztatów akwarelowych PTAKI I PIÓRA - PEŁNE MAGII NATURY uczestnicy pracowali nad ptakami i piórami, a pod okiem Anny Spaleniak zwykłe plamy farby zaczęły zmieniać się w delikatne obrazy 🎨🕊️

  • Warsztaty PTAKI I PIÓRA - PEŁNE MAGII NATURY zamieniły bibliotekę w małe atelier
  • Anna Spaleniak pokazała, że akwarela lubi odwagę i cierpliwość
  • Z pracowni wyszły lekkie pióra i ptaki gotowe do lotu

Warsztaty PTAKI I PIÓRA - PEŁNE MAGII NATURY zamieniły bibliotekę w małe atelier

Biblioteka na chwilę przestała być tylko miejscem książek, a stała się pracownią, w której liczyły się woda, kolor i uważne prowadzenie pędzla. Uczestnicy krok po kroku sprawdzali, jak zbudować sylwetkę ptaka jedną, odważną plamą barwy, a potem dołożyć do niej lekkie warstwy, które nadają całości miękkość i oddech.

To właśnie ta akwarelowa nieprzewidywalność robiła tu największe wrażenie - farba nie tylko trafiała na papier, ale też sama dopowiadała wzór. Dzięki temu każde pióro i każdy ptak wychodziły inaczej, bez powtórzeń i bez sztywnych ramek.

Anna Spaleniak pokazała, że akwarela lubi odwagę i cierpliwość

Podczas zajęć Anna Spaleniak prowadziła uczestników przez kolejne etapy pracy, podpowiadając, jak wykorzystać przejrzystość farby i jej naturalne rozlewanie się po papierze. Zamiast ciężkiego rysunku pojawiały się lekkie przejścia, subtelne cienie i miękkie kontury, które najlepiej oddają klimat ptasich motywów.

W takich warsztatach najciekawsze jest to, że nie trzeba walczyć z techniką - trzeba ją trochę oswoić. I właśnie to udało się tu dobrze uchwycić: koncentracja szła w parze z luzem, a efekty miały w sobie sporo świeżości i zaskoczenia 😊

Z pracowni wyszły lekkie pióra i ptaki gotowe do lotu

Na koniec zostały prace, które naprawdę wyglądały tak, jakby za chwilę miały unieść się nad papierem. Było kolorowo, twórczo i bardzo spokojnie - dokładnie tak, jak potrafią działać dobrze poprowadzone warsztaty artystyczne.

Lubiteka znów przypomniała, że taki rodzaj spotkań działa na mieszkańców jak mała przerwa od codzienności. A skoro akwarelna przygoda trwa, to można się spodziewać, że jeszcze nieraz pojawi się tu coś, co zaskoczy lekkością i pomysłem ✨

na podstawie: Biblioteka w Lublińcu.