Wytłoczki po jajkach zamieniły się w bajkowe lalki w lublińskiej bibliotece

Wytłoczki po jajkach zamieniły się w bajkowe lalki w lublińskiej bibliotece

W Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej w Lublińcu zwykłe kartonowe wytłoczki dostały drugie życie, a na stołach szybko zaczęły rodzić się postacie jak z opowieści. 18 kwietnia uczestnicy warsztatów pod okiem Ewy Chrobok sprawdzali, ile można wyczarować z materiałów, które na co dzień trafiają do kosza. 🎨

  • Z prostych materiałów wyszły postacie z własnym charakterem
  • Artystyczna Sobota w Lublińcu pokazała, że ekologia może być barwna

Z prostych materiałów wyszły postacie z własnym charakterem

To były zajęcia, w których liczyła się przede wszystkim wyobraźnia. Z elementów, które zwykle przechodzą niezauważone, powstawały małe lalki z osobowością - jedne w zwiewnych sukniach, inne z fantazyjnymi nakryciami głowy, kolorowymi włosami i błyszczącymi dodatkami. Każda wyglądała inaczej, bo każda była składana po swojemu, bez gotowego wzoru i bez sztampy ✨

Właśnie w tym tkwił cały urok tego spotkania. Uczestnicy nie tylko tworzyli dekoracyjne figurki, ale przy okazji ćwiczyli sprawność dłoni, uruchamiali pomysłowość i oswajali prostą, ekologiczną zasadę: z pozornie niepotrzebnych rzeczy da się zrobić coś naprawdę atrakcyjnego ♻️

Artystyczna Sobota w Lublińcu pokazała, że ekologia może być barwna

Biblioteczne warsztaty miały swój własny rytm - spokojny, twórczy i bardzo praktyczny. Najpierw był pomysł, potem składanie, dobieranie kolorów i ozdób, a na końcu ta najprzyjemniejsza chwila, gdy z kawałków materiału zaczynał wyłaniać się gotowy bohater małej historii.

Efekt był prosty do nazwania i trudny do podrobienia: urocze, jedyne w swoim rodzaju postacie, które łączyły zabawę, rękodzieło i ekologiczne myślenie. I właśnie takie spotkania najlepiej pokazują, że w lublińskiej bibliotece kultura potrafi wyjść poza książki i zamienić się w coś, co naprawdę zostaje w pamięci.

na podstawie: Biblioteka w Lublińcu.