Lubliniecka zawodówka zyskuje wsparcie politechniki i nowe możliwości

Lubliniecka zawodówka zyskuje wsparcie politechniki i nowe możliwości

FOT. Starostwo Powiatowe w Lublińcu

W szkolnych murach w Lublińcu pojawił się właśnie konkretny sygnał, że edukacja techniczna może mieć dalszy ciąg niż matura. Zespół Szkół Zawodowych połączył siły z Politechniką Częstochowską, a podpisane porozumienie ma wyprowadzić uczniów z samej teorii prosto do laboratoriów, warsztatów i akademickich wydarzeń. To ważny ruch nie tylko dla samej szkoły, ale też dla młodych, którzy już teraz muszą myśleć o zawodzie, kompetencjach i pierwszym starcie na rynku pracy. W takich relacjach najcenniejszy bywa kontakt z nauką, która nie kończy się na kartkach zeszytu.

  • Porozumienie, które łączy szkolne klasy z uczelnianym zapleczem
  • Zajęcia w laboratoriach i naukowe wydarzenia zamiast suchej teorii
  • Lublińiec zyskuje szansę na mocniejsze zaplecze przyszłych specjalistów

Porozumienie, które łączy szkolne klasy z uczelnianym zapleczem

Umowę podpisano 28 kwietnia 2026 roku. Ze strony Politechniki Częstochowskiej zrobił to Rafał Kobyłecki, prorektor ds. rozwoju, a ze strony lublinieckiej szkoły Jolanta Kardas, dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych w Lublińcu. Współpraca wpisuje się w program szkół partnerskich, czyli model, w którym średnia szkoła zawodowa nie działa w izolacji, ale korzysta z zaplecza uczelni i jej doświadczenia.

To właśnie tu widać najważniejszą zmianę. Uczeń nie dostaje wyłącznie deklaracji o „nowoczesnym kształceniu”, lecz realną perspektywę kontaktu z nauką akademicką. Dla szkoły oznacza to mocniejsze oparcie programu o potrzeby technicznych kierunków, a dla uczelni – bliższy kontakt z młodzieżą, która za kilka lat może zasilić studia albo branżę.

Zajęcia w laboratoriach i naukowe wydarzenia zamiast suchej teorii

Najbardziej odczuwalne dla uczniów mają być konkretne formy współpracy. Wśród nich są:

  • zajęcia laboratoryjne,
  • warsztaty prowadzone z udziałem środowiska akademickiego,
  • udział w wydarzeniach naukowych,
  • dni otwarte na uczelni,
  • festiwale nauki,
  • patronat naukowy nad wybranymi klasami.

To zestaw, który daje młodzieży coś więcej niż szkolną ciekawostkę. Pozwala sprawdzić, czy wybrany kierunek naprawdę pasuje do zainteresowań, zobaczyć, jak wygląda praca z nowoczesnym sprzętem, i oswoić się z wymaganiami stawianymi później przez pracodawców. Takie doświadczenie pomaga też uniknąć przypadkowych decyzji edukacyjnych, podejmowanych tylko dlatego, że „tak wypada”.

Lublińiec zyskuje szansę na mocniejsze zaplecze przyszłych specjalistów

W tle tego porozumienia jest jeszcze jedna, bardzo praktyczna sprawa. Szkoła zawodowa w Lublińcu może dzięki takiej współpracy budować swój prestiż i przyciągać uczniów, którzy szukają kierunku z wyraźną perspektywą zawodową. Dla miasta i okolic to sygnał, że techniczne kształcenie nie musi być drugim wyborem. Może być dobrze przemyślaną drogą do stabilnej pracy i dalszego rozwoju.

Taki model łączenia szkoły z uczelnią wzmacnia też cały regionalny obieg wiedzy. Uczniowie dostają dostęp do nowych doświadczeń, szkoła zyskuje partnera o mocnym zapleczu naukowym, a Politechnika Częstochowska może wcześniej dostrzegać młode talenty. To współpraca, która nie kończy się na podpisie. Jej prawdziwa wartość zacznie się wtedy, gdy uczniowie wejdą do laboratoriów, sal i pracowni już nie jako goście, lecz przyszli specjaliści.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Lublińcu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Lublińcu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.