Ślady św. Edyty Stein prowadzą poza Lubliniec. Tropów jest więcej

Ślady św. Edyty Stein prowadzą poza Lubliniec. Tropów jest więcej

FOT. Starostwo Powiatowe w Lublińcu

Rodzinne koligacje, dawne wizyty i przyjaźń prowadzą z Lublińca do Dobrodzienia, Woźnik i Sadowa. W 145. rocznicę urodzin św. Edyty Stein te miejscowości wracają jako ważne punkty na mapie jej związków z regionem. Nie wszystkie tropy zostały jeszcze potwierdzone dokumentami, ale każdy kieruje uwagę na historię, która wykracza poza granice jednego miasta.

  • Dobrodzień zachował rodzinne tropy Stein i Courant
  • Woźniki i Sadów dopisują kolejne rozdziały biografii

Dobrodzień zachował rodzinne tropy Stein i Courant

Ziemia lubliniecka w szerszym ujęciu obejmuje także Dobrodzień i Kalety. Takie spojrzenie ma znaczenie przy badaniu rodzinnych powiązań Edyty Stein, ponieważ kilka śladów prowadzi właśnie do Dobrodzienia.

Jednym z nich była Selma, młodsza siostra Augusty Courant, matki Edyty Stein. Selma poślubiła Hermana Horowitza, który w drugiej połowie XIX wieku pracował w Dobrodzieniu jako pocztowiec i piwowar. Był synem Abrahama Horowitza, rabina z Praszki. Zachowane przekazy mówią, że na przełomie XIX i XX wieku Edyta Stein odwiedzała Dobrodzień razem z matką. Obie miały gościć u rodziny Horowitzów.

Drugi wątek wiąże się z Johanną z domu Cohn lub Cohen, matką Zygfryda Steina. Pochodziła z rodziny mieszkającej w Dobrodzieniu, który od pokoleń był związany z rzemiosłem i stolarstwem. Ten fragment rodzinnej historii wymaga jeszcze dokładniejszego sprawdzenia, ale może pomóc w lepszym opisaniu relacji łączących rodzinę Stein z regionem.

Towarzystwo im. Edyty Stein wymienia Dobrodzień wśród miejsc związanych z rodzinami Stein i Courant. To właśnie tam znajduje się dziś najbardziej rozbudowany zestaw rodzinnych tropów poza Lublińcem.

Woźniki i Sadów dopisują kolejne rozdziały biografii

Wątek dotyczący Woźnik, położonych we wschodniej części powiatu lublinieckiego, nie został jeszcze dostatecznie potwierdzony. Potrzebna jest kwerenda oparta na dokumentach źródłowych, a nie tylko na rodzinnych przekazach. Dlatego informacje o możliwych związkach Edyty Stein z tym miastem należy traktować jako temat do dalszych badań.

Inny charakter ma historia Sadowa. Nie odnaleziono bezpośrednich więzi rodzinnych Patronki Lublińca z tą miejscowością, jednak Edyta Stein przyjaźniła się z pochodzącą z Sadowa Lori Hajn, właściwie Walerią Hein. Ta relacja pokazuje, że jej związki z ziemią lubliniecką nie ograniczały się do rodzinnych koligacji.

Dalsze poszukiwania mogą więc objąć księgi, dokumenty rodzinne i archiwa dotyczące Dobrodzienia, Woźnik oraz Sadowa. Rozdzielenie potwierdzonych informacji od hipotez pozwoli uporządkować wiedzę o Edycie Stein i dokładniej opisać wspólne dziedzictwo Lublińca oraz okolic.

na podstawie: Powiat Lubliniecki.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Lublińcu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji