Śląskie tradycje wróciły do Lublińca w rytmie zabawy i odkryć

Śląskie tradycje wróciły do Lublińca w rytmie zabawy i odkryć

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

W Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej w Lublińcu dzieci zajrzały do świata, w którym rok wyznaczały przyroda, obrzędy i codzienne wiejskie zajęcia. Spotkania w ramach projektu „Śląskie słowa w ruchu. Od bajarki do gry mobilnej” połączyły opowieść, rozmowę i twórczą zabawę. 🌿📚

  • „Śląskie słowa w ruchu” pokazały dzieciom, jak tradycja zmienia się razem z porami roku
  • Dawne zabawki i śląskie zwyczaje dostały własny twórczy finał

„Śląskie słowa w ruchu” pokazały dzieciom, jak tradycja zmienia się razem z porami roku

Warsztaty poprowadziła Monika Michaluk, autorka książek dla dzieci. Punktem wyjścia była publikacja „Etnogadki. Opowiastki o dawnych obrzędach i zwyczajach”, dzięki której uczestnicy mogli przyjrzeć się dawnemu rytmowi życia na Śląsku.

W pierwszym spotkaniu uczestniczyły dzieci z Przedszkola Miejskiego nr 1 w Lublińcu, a w kolejnym uczniowie klasy 2b ze Szkoły Podstawowej nr 1 im. Marii Konopnickiej w Lublińcu. Zamiast suchej lekcji historii pojawiła się rozmowa o tym, co można zauważyć w naturze, jak zmieniają się pory roku i dlaczego każda z nich miała dawniej własne zwyczaje oraz znaczenie.

Dzieci opowiadały również o rodzinnych tradycjach i zastanawiały się, w jaki sposób przekazuje się je kolejnym pokoleniom. Takie rozmowy szybko przeniosły temat z dawnych obrzędów do codziennego życia uczestników. 👨‍👩‍👧‍👦

Dawne zabawki i śląskie zwyczaje dostały własny twórczy finał

Jedną z atrakcji spotkań była możliwość zobaczenia przedmiotów, które kiedyś towarzyszyły dzieciom i dorosłym na co dzień. Wśród nich znalazły się między innymi kogucik, pukawka i grzechotka, a także przykłady rękodzieła twórców ludowych.

Te niewielkie przedmioty otworzyły drzwi do opowieści o kulturze materialnej przeszłości. Dla najmłodszych były nie tylko ciekawostką, lecz także punktem wyjścia do pytań o to, czym bawiono się dawniej i jak wyglądały zwyczajne dni na śląskiej wsi. 🧸

Na zakończenie każdy uczestnik przygotował własny magiczny zegar-kalendarz. W jednej pracy spotkały się pory roku, obserwacja natury, dawne święta i zwyczaje. Dzięki temu tradycja nie została zamknięta w opowieści z książki - dostała formę, którą można było samodzielnie stworzyć i zabrać ze sobą.

Spotkania pokazały, że dziedzictwo kulturowe najlepiej poznaje się wtedy, gdy można go dotknąć, o nim porozmawiać i przełożyć je na własny pomysł. Projekt został dofinansowany ze środków budżetu państwa przyznanych przez Ministra Edukacji w ramach programu „Kompas Młodego Obywatela”. ✂️

na podstawie: Biblioteka w Lublińcu.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji