W Lublińcu dzieci z Bullerbyn spotkały się z seniorami przy włóczce

W Lublińcu dzieci z Bullerbyn spotkały się z seniorami przy włóczce

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

W Lubitece książka Astrid Lindgren wyszła z półki i zamieniła się w pretekst do wspólnej zabawy, rozmów oraz twórczego spotkania. Uczniowie, bibliotekarki i seniorki pokazali, że świat „Dzieci z Bullerbyn” wciąż potrafi łączyć ludzi w różnym wieku.

  • „Dzieci z Bullerbyn to my!” przeniosły dzieci do świata wyobraźni
  • Przy jednym stole spotkały się dzieci i seniorki
  • Astrid Lindgren przypomniała, że proste rzeczy mają wielką moc

„Dzieci z Bullerbyn to my!” przeniosły dzieci do świata wyobraźni

28 września w Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej w Lublińcu uczniowie klasy 3e ze Szkoły Podstawowej nr 1 im. Marii Konopnickiej spotkali się z bohaterami jednej z najbardziej lubianych książek Astrid Lindgren. Zajęcia przygotowały Sylwia i Arletta z Oddziału dla Dzieci.

Była opowieść o szwedzkiej pisarce, zdjęcia prawdziwego Bullerbyn, czyli Sevedstorpu, a także rozmowa o przygodach Lisy, Lassego, Bossego, Britty, Anny i Ollego. Dzieci wspólnie przeczytały fragment „Plewimy rzepę i dostajemy małego kotka”, rozwiązywały literackie zagadki i zastanawiały się, czy dawne zabawy nadal mogą być atrakcyjne 📚

Okazało się, że budowanie szałasów, poszukiwanie skarbów, pikniki, przebieranki i wymyślanie własnych historii wcale się nie zestarzały. Swoje miejsce znalazła też zabawa w głuchy telefon, która szybko zamieniła się w źródło głośnego śmiechu.

Akcja „DZIECI Z BULLERBYN TO MY!” została przygotowana przez Bibliotekę Publiczną w Dzielnicy Białołęka m.st. Warszawy oraz Agatę Mańczyk, bibliotekarkę i autorkę książek dla dzieci. Do inicjatywy dołączyła lubliniecka biblioteka.

Przy jednym stole spotkały się dzieci i seniorki

Najważniejsza część wydarzenia zaczęła się wtedy, gdy do uczniów dołączyły seniorki z Domu Dziennego Pobytu Klub Seniora Lubliniec. Przy wspólnym stole spotkały się panie Krystyna, Lucyna, Regina, Krystyna, Maria, Gabriela, Halina i Anna.

Z kolorowej włóczki oraz materiałów z drugiej ręki powstawały kotki w sweterkach 🧶 Każdy miał własny wygląd i charakter, a samo tworzenie stało się okazją do rozmowy, wzajemnej pomocy i wymiany doświadczeń. W praktyce zadziałała też idea zero waste - rzeczy, które mogłyby zostać wyrzucone, dostały drugie życie.

Dzieci wniosły do pracy energię, ciekawość i spontaniczność. Seniorki podzieliły się cierpliwością, doświadczeniem i spokojem. Dzięki temu warsztat nie był tylko zajęciem plastycznym, ale spotkaniem dwóch pokoleń, które znalazły wspólny język przy książce i rękodziele.

Astrid Lindgren przypomniała, że proste rzeczy mają wielką moc

W bibliotece przygotowano także wystawkę innych książek Astrid Lindgren. Obok „Dzieci z Bullerbyn” czekały więc kolejne historie, do których można wracać niezależnie od wieku.

Spotkanie pokazało, że literacka przygoda nie kończy się na przeczytaniu ostatniej strony. Może prowadzić do rozmowy, wspólnej zabawy, pracy rękami i spotkania z kimś, kogo na co dzień dzieli od nas kilka pokoleń. W Lublińcu dzieci i seniorki dopisały do opowieści Lindgren własny rozdział - z kotkami w kolorowych sweterkach, wspomnieniami dawnych zabaw i radością tworzenia razem 😊

na podstawie: Biblioteka w Lublińcu.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji