Meble ze św. Edyty Stein - jak prezent ślubny wrócił po latach do rodzinnego domu

W kamienicy przy Nowowiejskiej 38 w Wrocławiu kryje się fragment rodzinnej opowieści, który przemierzył pół świata. Drewniana komoda i biblioteczka, dar od matki dla córki, powróciły do domu, w którym wcześniej mieszkała Edyta Stein - święta i patronka Europy. Ta historia łączy architekturę, emigrację i pamięć o rodzinie Stein w jednym przedmiocie.
- Dom rodzinny św. Edyty Stein - neoklasyczna willa z historią
- Droga mebli - od prezentu ślubnego przez Nowy Jork aż do powrotu
- Wspomnienia przy rynku w Lublińcu i salonik z epoki
Dom rodzinny św. Edyty Stein - neoklasyczna willa z historią
Kamienica przy ul. Nowowiejskiej 38 powstała około 1882 roku jako letnia rezydencja właściciela browaru. To dwupiętrowy budynek z mezaninem, wysokim parterem i charakterystyczną wachlarzową klatką schodową o metalowej ażurowej konstrukcji. W latach 1910–1933 mieszkała tu rodzina Steinów - w domu pani Augusty Stein wychowywało się czworo dzieci: Arno, Róża, Erna i Edyta. Wnętrza do dziś budzą wyobraźnię - duże okna, drewniane schody i meble, które łączą prywatne wspomnienia z historią miasta.
Droga mebli - od prezentu ślubnego przez Nowy Jork aż do powrotu
Komoda i biblioteczka, wykonane z litego drewna, były prezentem ślubnym, który Augusta zamówiła dla córki Erny. Po ślubie Erna i Hans Biberstein zamieszkali w rodzinnym domu, a meble stały tam przez kilkanaście lat. Kluczowe momenty ich losów:
- w 1910 roku rodzina Steinów kupiła willę przy Nowowiejskiej 38;
- 5 grudnia 1920 roku Erna wyszła za mąż za Hansa Bibersteina;
- w 1933 roku rodzina przeprowadziła się na ul. Powstańców Śląskich;
- w 1938 roku nasilające się represje zmusiły część rodziny do wyjazdu do Stanów Zjednoczonych - meble trafiły z Wrocławia do Nowego Jorku;
- kamienica została odebrana rodzinie w 1939 roku;
- po latach eksponowania w mieszkaniach emigrantów meble odziedziczyła córka Erny - Susanne, a następnie trafiły do wnuka brata Paula Ronalda, który przewiózł je do Seattle - to około 4 500 km od Nowego Jorku;
- po renowacji właściciel zdecydował się sprzedać wyposażenie i zaoferował sprawę do Wrocławia - dzięki wsparciu rodziny mieszkającej w USA oraz organizacyjnemu i finansowemu zaangażowaniu towarzystw związanych z Edytą Stein, meble popłynęły drogą morską z powrotem do Polski;
- w 2001 roku komoda i biblioteczka wróciły na miejsce - do domu rodzinnego św. Edyty Stein.
Ta trasa od prywatnego podarunku po przedmiot pamięci religijnej i rodzinnej pokazuje, jak materialne przedmioty mogą łączyć pokolenia rozrzucone po świecie.
Wspomnienia przy rynku w Lublińcu i salonik z epoki
W Lublińcu, przy rynku, stoi kamienica rodziny Courantów - dziś siedziba Muzeum Pro Memoria. Przy tworzeniu ekspozycji muzeum urządzono salonik stylizowany na początek XX wieku, czyli na czasy, kiedy mała Edytka odwiedzała dziadków. Choć meble w saloniku nie są oryginalne ze wrocławskiego domu Steinów, odnowione elementy dobrze oddają klimat tamtej epoki. Podczas wizyty w Polsce w 1995 roku na tej wiekowej sofie pozowała siostrzenica św. Edyty - Susanne Batzdorff z Nowego Jorku.
Warto zauważyć, że pamiątki rodzinne - nawet te z pozoru drobne, jak komoda czy biblioteczka - stają się nośnikami pamięci i punktami łączącymi miasta: Wrocław, Lublinec i miejsca emigracji. W ostatnich latach rodzina oraz instytucje upamiętniające Edytę Stein kontynuują te więzi - m.in. poprzez życzenia przesyłane z USA w związku z wręczeniem nagród im. Edyty Stein i spotkaniami potomków rodziny. W 1992 roku na fasadzie domu przy Nowowiejskiej 38 odsłonięto tablicę w trzech językach informującą, że w latach 1910–1933 mieszkała tam Edyta Stein.
Meble wróciły do Wrocławia jako świadectwo rodzinnej historii i przetrwania pamięci - i chociaż część pamiątek pozostaje jeszcze poza Polską, opowieści o nich dają podstawę do kolejnych wystaw, spotkań i refleksji nad tym, jak przedmioty łączą pokolenia.
na podstawie: Powiat Lubliniecki.
![]()
Ostatnie Artykuły

Ponad 904 mln zł kar dla hurtowni leków. UOKiK wykrył kartel

Polska zabiega o centrum serwisowe PAC-3. Nowy etap współpracy z USA

Londyn, walizki i sceniczne pomyłki - Teatr Po Pracy wraca z premierą

W Lublińcu popracujesz nad głosem z Gabi Gąsior - warsztaty dla każdego

Trzy osoby wyróżnione za lata pracy dla „Halki” i śląskiego folkloru

Biskup Gliwicki przewodniczył dożynkom diecezjalnym w Lubecku

Sześć dni, cztery kraje i pięć miast. Uczniowie z Lublińca ruszyli nad Bałtyk

Nowa szkoła i pierwsze sygnały kryzysu. Na to powinni reagować dorośli

Polska potępia rosyjskie „wybory” na okupowanych terytoriach

KSeF obowiązkowy dla wszystkich firm. Kary za błędy odroczone do końca 2027 roku

Skrzyżowania i przejścia pod kontrolą lublinieckiej drogówki

Przedszkolaki za kierownicą radiowozu. Wizyta w lublinieckiej komendzie

Sześć zatrzymań na Śląsku. Przeszukano także firmy w Dąbrowie Górniczej

Mapa zasadnicza zmienia format. W wielu obrębach będzie wektorowa
Przydatne dane teleadresowe
- Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Koszęcinie - kontakt, godziny, świadczenia
- Urząd Gminy Ciasna - kontakt, godziny, wydziały i sprawy do załatwienia
- Filia w Gwoździanach - kontakt, godziny i usługi biblioteczne
- Starostwo Powiatowe w Lublińcu - kontakt, godziny, wydziały
- Gminna Biblioteka Publiczna w Herbach - kontakt, filie, godziny otwarcia
- Gminny Ośrodek Kultury w Boronowie - kontakt, godziny, zajęcia i imprezy
