Rodzinny piknik ekologiczny przyciągnął tłumy – na Bulwarze Europejskim nie brakowało atrakcji

Rodzinny piknik ekologiczny przyciągnął tłumy – na Bulwarze Europejskim nie brakowało atrakcji

FOT. UM Lubliniec

Na Bulwarze Europejskim przez kilka godzin działo się bardzo dużo, ale nikt nie miał wrażenia szkolnej pogadanki. Rodziny przyszły tu po zabawę, a wracały z nasionami, sadzonkami, własnoręcznie zrobionymi drobiazgami i prostą lekcją o codziennych wyborach. To właśnie ten miks sprawił, że ekologiczny piknik znów zebrał szeroką publiczność i nie zgubił przy tym swojego praktycznego sensu.

  • Muzyka dzieci otworzyła spotkanie, a potem ruszył ekologiczny maraton
  • Od sadzonek po gokarty solarne ekologia miała tu wiele twarzy
  • Ogród deszczowy zebrał nagrody i najciekawsze pomysły

Muzyka dzieci otworzyła spotkanie, a potem ruszył ekologiczny maraton

Sobota na Bulwarze Europejskim zaczęła się od występów najmłodszych. Na scenie pojawiły się dzieci z przedszkoli nr 1, 6 i 8 oraz uczniowie Szkoły Podstawowej nr 3 z zespołem „OLA LA”. Ten początek nadał wydarzeniu lekki, rodzinny rytm, a jednocześnie od razu pokazał, że ekologia może być opowiadana bez zadęcia.

Organizator, czyli Wydział ds. Środowiska i Klimatu Urzędu Miejskiego w Lublińcu, podkreślał później bardzo dobrą frekwencję i życzliwy odbiór przygotowanych atrakcji. Widać było, że mieszkańcy chętnie zaglądali na kolejne stanowiska, bo każde z nich dawało coś konkretnego do zrobienia, a nie tylko do obejrzenia.

Od sadzonek po gokarty solarne ekologia miała tu wiele twarzy

Przez cały czas trwania pikniku działały stanowiska, które łączyły zabawę z prostą, zrozumiałą wiedzą. Niektóre przyciągały rękodziełem, inne ruchem, a jeszcze inne zwykłą ciekawością. Największą siłą tego układu była różnorodność.

  1. „Rośliny antysmogowe z ekodoradcą” – uczestnicy mogli dobrać sadzonkę do domu, posadzić ją w papierowej doniczce i zabrać ze sobą.
  2. Kule nasienne – z ziemi, gliny i nasion kwiatów miododajnych powstawały małe mieszanki, które później można wykorzystać w ogrodzie lub na działce.
  3. Warsztaty artystyczne – powstawały wielorazowe torby na zakupy oraz obrazki z mchu i naturalnych materiałów.
  4. Naturalne kosmetyki – mieszkańcy przygotowywali sole do kąpieli, peelingi i glicerynowe mydła.
  5. Rękodzieło i „Przystanek Oaza” – na tych stanowiskach tworzono świece z wosku pszczelego, biżuterię z elementów z recyklingu oraz poidełka przyjazne owadom i innym zwierzętom.
  6. Warsztaty o odpadach – dwa punkty prowadzone wspólnie z Wydziałem Komunalnym i BOO Organizacją Odzysku Opakowań i Odpowiedzialności Producenta S.A. uczyły segregacji w prosty, zabawowy sposób.
  7. Wirtualna podróż edukacyjna – dzięki goglom można było przenieść się w górski krajobraz i sprawdzić ekologiczne nawyki w niecodziennej formie.
  8. Gry, zabawy i gokarty solarne – obok plansz i tablic z zagadkami działały wielkoformatowe gry, a najmłodsi mogli przejechać się pojazdem zasilanym energią słoneczną.

Wszystko to składało się na wydarzenie, które nie ograniczało się do plakatu z hasłem o ekologii. Tu wiedza miała zapach gliny, dotyk drewna, odgłos śmiechu i zwykłą, codzienną użyteczność.

Ogród deszczowy zebrał nagrody i najciekawsze pomysły

Jednym z ważniejszych momentów pikniku było wręczenie nagród w konkursie „Mój wymarzony ogród deszczowy”. Uroczystość odbyła się o godzinie 13, a wyróżnione i nagrodzone prace można było oglądać na wystawie na tarasie Lubiteki. To dobry znak, bo temat ogrodów deszczowych coraz częściej wychodzi poza specjalistyczne rozmowy i trafia do mieszkańców jako realny pomysł na oszczędzanie wody i lepsze gospodarowanie deszczem.

Na bulwarze nie zabrakło także stoiska Koła Gospodyń Wiejskich z Ciasnej, akcji Zakładu Wodociągów i Kanalizacji „Pij kranówkę”, drobnego poczęstunku oraz darmowej waty cukrowej. Z jednej strony było więc edukacyjnie, z drugiej swobodnie i rodzinnie. Taka mieszanka dobrze działa na plenerowych wydarzeniach.

Za całość odpowiadał Wydział ds. Środowiska i Klimatu, ale wydarzenie zostało wsparte szerzej: przez Zakład Wodociągów i Usług Komunalnych, Wydział Komunalny, Wydział Sportu i Zieleni, Miejsko-Powiatową Bibliotekę Publiczną w Lublińcu oraz Miejski Dom Kultury w Lublińcu. Do tego doszli sponsorzy, w tym projekt LIFE „Śląskie. Przywracamy błękit”, PSB Hoger MB, Galeria Handlowa 11stka, Gospodarstwo Rolne PLICZKO, Piekarnia Cukiernia Łubowski, Hajduk Okna Andrzej Hajduk, Hotel Alhar i Ogrodnictwo Mzyk. Wsparcia udzielili też pracownicy kilku wydziałów urzędu, wolontariusze z Zespołu Szkół w Kochanowicach oraz grupa Mafia Team Lubliniec.

na podstawie: Urząd Miejski w Lublińcu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Lubliniec). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.