Ferie, które przemieniły bibliotekę w warsztat pomysłów - Lubiteka pełna życia

FOT. Biblioteka w Lublińcu
W sercu Lublińca zimowe przerwy szkolne stały się polem twórczych eksperymentów - między regałami śmiech mieszał się z zapachem farb i siana. To wszystko działo się w Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej im. Józefa Lompy w Lublińcu - przede wszystkim w Lubitece i w Filii nr 3.
- ZIMOWY MAKERSPACE W BIBLIOTECE pokazał, że książki to tylko początek zabawy
- Instruktorzy i tematy - od garncarstwa po złoty znicz i ptaki na drewnianych krążkach
- Teatr, gry i liczby, które mówią same za siebie - biblioteka jako miejsce spotkań
ZIMOWY MAKERSPACE W BIBLIOTECE pokazał, że książki to tylko początek zabawy
Przez dwa tygodnie biblioteka przybrała formę małego laboratorium kreatywności - zamiast ekranów były nożyczki, włóczka i dłonie pełne pomysłów. Warsztaty odbywały się w głównej siedzibie oraz w filii, gdzie młodzi mieszkańcy powiatu tworzyli wszystko, od bałwanków z siana po karmniki dla ptaków. Na zajęciach malowano, szyto, lepiono i składano - a każdy kącik biblioteki szeptał pomysłami. 😊
Instruktorzy i tematy - od garncarstwa po złoty znicz i ptaki na drewnianych krążkach
Program był mieszanką rzemiosła i wyobraźni. Pod okiem Mariusza Żymierskiego powstawały bałwanki z siana i warsztaty z garncarstwa - tu dotyk materiału spotykał się z historią. Barbara Tkacz z Mobilnej Pracowni Artystycznej KOTYDOROBOTY prowadziła zajęcia z tworzenia Magnesów Superbohatera. Marta Knopik zabierała uczestników w leśne klimaty - szyte myszki, leśne monogramy, różdżki i złoty znicz trafiały w dziecięce dłonie niczym rekwizyty ze świata fantazji. Ewa Chrobok udowadniała, że z włóczki i papieru można wykreować ruchome dinozaury i arktyczne pejzaże z zorzą. Małgorzata Bednarek prowadziła warsztaty „Skrzydła, bloki i obłoki - ptaki w mieście” - na drewnianych krążkach powstawały kolorowe ptaki, które uczyły patrzeć na przestrzeń miejską zupełnie inaczej. 🐦
Teatr, gry i liczby, które mówią same za siebie - biblioteka jako miejsce spotkań
W programie znalazły się też zajęcia w Filii nr 3 - gazety zamieniały się w koty, powstawały karmniki, a przy stołach trwały emocjonujące Pokemonowe pojedynki. Były też wzruszenia teatralne - teatrzyk kukiełkowy “Czerwony Kapturek” przygotowany przy współpracy z Publiczną Biblioteką Pedagogiczną RODN WOM w Częstochowie Filia w Lublińcu przyciągnął młodych widzów. W sumie przez dwa tygodnie odbyło się 16 spotkań, w których wzięło udział aż 370 uczestników - to najlepszy dowód, że biblioteka żyje i przyciąga. 🎭
Biblioteczne ferie to nie tylko warsztaty - to przestrzeń spotkań, nauki i pierwszych przyjaźni. Jeśli szukacie miejsca, gdzie dziecko może tworzyć, poznawać rzemiosła i spotkać rówieśników poza ekranem - Miejsko-Powiatowa Biblioteka Publiczna im. Józefa Lompy w Lublińcu, Lubiteka i Filia nr 3 już pokazały, jak to się robi. Zapamiętajcie ten adres na następne przerwy - tam bije kreatywne serce miasta. ✂️🎨
na podstawie: Biblioteka w Lublińcu.
Autor: krystian

