Gliniane warsztaty w Lublińcu przeniosły uczestników do średniowiecza

Gliniane warsztaty w Lublińcu przeniosły uczestników do średniowiecza

FOT. Biblioteka w Lublińcu

W Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej w Lublińcu znów zrobiło się historycznie, twórczo i po prostu bardzo po ludzku. Podczas Artystycznej Soboty 25 kwietnia uczestnicy na chwilę odłożyli codzienność i weszli w świat, w którym liczy się cierpliwość, ruch dłoni i kawałek dobrze uformowanej gliny.

  • Artystyczna Sobota w Lublińcu znów otworzyła drzwi do dawnego rzemiosła
  • Glina, koło garncarskie i odrobina twórczej magii zrobiły swoje

Artystyczna Sobota w Lublińcu znów otworzyła drzwi do dawnego rzemiosła

To już drugi taki powrót do średniowiecznego Lublińca, a pomysł znowu zadziałał świetnie. Tym razem wszystko kręciło się wokół ceramiki, tradycyjnych technik i pracy, która wymaga skupienia, ale daje też sporo satysfakcji. 📚👐

Pod opieką Mariusza Żymierskiego uczestnicy mogli zobaczyć, jak dawne rzemiosło nabiera kształtu na nowo. Glina nie była tu tylko materiałem - stawała się punktem wyjścia do własnych pomysłów, a każde naczynie powstawało trochę inaczej, z własnym charakterem i śladem rąk, które je tworzyły.

Glina, koło garncarskie i odrobina twórczej magii zrobiły swoje

Najwięcej emocji budziła praca na ręcznie wykonanym kole garncarskim. To właśnie ten element dodawał całemu spotkaniu autentyczności i pozwalał poczuć, jak blisko współczesna zabawa może spotkać się z dawnym rzemiosłem. 🎨

W takich warsztatach nie chodzi przecież tylko o efekt końcowy. Równie ważny jest sam proces - dotyk, cierpliwość i moment, w którym z miękkiej gliny zaczyna wyłaniać się coś własnego. W Lublińcu ta sobota znów pokazała, że historia najlepiej działa wtedy, gdy można jej dosłownie dotknąć.

na podstawie: Biblioteka w Lublińcu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka w Lublińcu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.