Kawa, ciasto i książka - jak Lublińiec świętował Dzień Kobiet w bibliotece

W przytulnych wnętrzach Miejsko-Powiatowa Biblioteka Publiczna w Lublińcu widać było gromadę uśmiechów i rozmów, które wypełniły popołudnie 9 marca. Organizatorzy zadbali o domowy klimat - stolik udekorowany, aromat kawy i słodkości, a do tego książki, które łączyły pokolenia.
- Organizatorzy przygotowali stół, rozmowy i atmosferę jak w domu - Dzień Kobiet w bibliotece
- Rozmowy o książkach przerodziły się w polecenia i drobne upominki, które wydłużyły spotkanie
Organizatorzy przygotowali stół, rozmowy i atmosferę jak w domu - Dzień Kobiet w bibliotece
Pani Asia i Marlena przywitały czytelniczki, które przyszły pogadać, powspominać i po prostu pobyć razem ☕️🍰. Na stole pojawiły się ciasta i babeczki, ale to nie słodkości grały pierwsze skrzypce - szybko rozmowy zeszły na książki, ulubione tytuły i literackie odkrycia. Było śmiechu dużo, było wspomnień o dawnych obchodach Dnia Kobiet i tej codziennej, ciepłej serdeczności, która sprawia, że do biblioteki chce się wracać.
Rozmowy o książkach przerodziły się w polecenia i drobne upominki, które wydłużyły spotkanie
Spotkanie zakończyło się symbolem małej radości dla każdej uczestniczki - każda z pań wyszła z drobnym upominkiem - książką, żeby miłe chwile mogły trwać dalej w domowym fotelu. To była prosta, ale mocna przypomnienie, że biblioteka to miejsce nie tylko wypożyczeń, lecz także sąsiedzkich spotkań i żywych rekomendacji 😊. Jeśli jeszcze nie byliście - zajrzyjcie do biblioteki, bo takie chwile powstają właśnie tutaj i warto je przeżyć na własnej skórze.
na podstawie: Biblioteka w Lublińcu.
Autor: krystian

