Rowerowa oś przez Lubliniec rośnie wzdłuż lasu i dojeżdża do Kokotka

2 min czytania
Rowerowa oś przez Lubliniec rośnie wzdłuż lasu i dojeżdża do Kokotka

W Lublińcu widać dziś coś więcej niż zwykły plac robót – to fragment większej trasy, która ma spiąć miasto w jedną rowerową całość. Na leśnym odcinku między ul. Myśliwską a Kokotkiem pojawia się nowa bitumiczna nawierzchnia, a razem z nią pobocza i kolejne elementy szlaku. Modernizacja obejmuje w sumie około 11,8 km, więc to nie kosmetyka, lecz przebudowa, która ma domknąć ważny komunikacyjny korytarz. Inwestycja prowadzi od centrum przesiadkowego Park&Ride przy pl. Niepodległości aż do granicy gminy Tworóg.

  • Na leśnym fragmencie już widać nową nawierzchnię
  • Brakujące łączniki mają zniknąć z rowerowej mapy miasta
  • Miliony na trasę i termin, który jeszcze każe czekać

Na leśnym fragmencie już widać nową nawierzchnię

Roboty toczą się w ramach zadania „Modernizacja i rozbudowa istniejących sieci dróg rowerowych – poprawa warunków dla rozwoju ruchu rowerowego”. Chodzi o część Regionalnej Trasy Rowerowej nr 605, czyli układu, który ma dawać spójny przejazd przez Lubliniec i dalej prowadzić w stronę terenów rekreacyjnych.

Najbardziej widoczny etap prac trwa teraz na odcinku leśnym od ul. Myśliwskiej w kierunku Kokotka. Właśnie tam wykonywana jest nowa nawierzchnia bitumiczna, a wraz z nią porządkowane są pobocza. Dla rowerzystów to miejsce szczególnie ważne, bo to właśnie ten fragment decyduje o tym, czy trasa jest wygodna i czy można nią przejechać bez gwałtownych przerw, objazdów i nerwowego szukania dalszego ciągu.

Brakujące łączniki mają zniknąć z rowerowej mapy miasta

Zakres inwestycji nie kończy się na pojedynczym odcinku w lesie. Projekt obejmuje także modernizację już istniejących dróg rowerowych i pieszo–rowerowych oraz uzupełnienie brakujących połączeń między nimi. To ważne, bo właśnie takie luki najczęściej psują płynność przejazdu i sprawiają, że dobrze zaplanowana trasa rozpada się na krótsze kawałki.

Łącznie około 6,8 km infrastruktury zostanie przebudowane lub zmodernizowane. Reszta to odcinki, które wymagają rozbudowy, nowych nawierzchni, oznakowania i drobniejszych prac remontowych. W miejskiej tkance oznacza to nie tylko wygodniejszy dojazd do Kokotka, ale też mocniejsze połączenie centrum z terenami wypoczynkowymi po północno-zachodniej stronie Lublińca.

Miliony na trasę i termin, który jeszcze każe czekać

Całość ma kosztować ponad 4,6 mln zł. Największa część pieniędzy pochodzi z Funduszy Europejskich – 3 707 113,76 zł, a dodatkowe 509 130,00 zł zapewnia współfinansowanie z krajowego budżetu państwa. To właśnie taki montaż finansowy pozwala realizować przedsięwzięcie o skali, której samorządy zwykle nie dźwignęłyby bez wsparcia zewnętrznego.

Zakończenie prac zaplanowano na wrzesień 2026 roku. Do tego czasu najwięcej będzie się działo właśnie na odcinkach, które dziś tworzą najtrudniejszy fragment przejazdu. Gdy inwestycja dobiegnie końca, Lubliniec zyska trasę bardziej ciągłą i czytelniejszą, a do Kokotka będzie można dotrzeć po znacznie lepiej uporządkowanym rowerowym śladzie.

na podstawie: Urząd Miejski Lubliniec.

Autor: krystian