Anna Uliczka maluje emocje. Lubliniec dostał wystawę, która zostaje w głowie

Anna Uliczka maluje emocje. Lubliniec dostał wystawę, która zostaje w głowie

FOT. MDK w Lublińcu

W Galerii pod Glinianym Aniołem w Lublińcu można teraz wejść w świat, w którym kolor prowadzi za rękę, a intuicja mówi więcej niż akademickie zasady. Wystawa Anny Uliczki „Maluję czuciem - z duszy i serca” działa właśnie tak - spokojnie, ale bardzo wyraźnie zostawia po sobie ślad 🎨

  • „Maluję czuciem - z duszy i serca” pokazuje sztukę bez szkolnej ramy
  • Wystawa w Lublińcu ma też ważny rodzinny akcent
  • Kiedy zajrzeć do galerii i jak długo potrwa ten barwny ślad

„Maluję czuciem - z duszy i serca” pokazuje sztukę bez szkolnej ramy

To nie jest opowieść o malowaniu według podręcznika, tylko o emocjach zapisanych w barwach i ruchu. Prace są abstrakcyjne, spontaniczne i pełne energii - widać w nich radość, tęsknotę, spokój i niepokój, czyli cały ten cichy, codzienny materiał, z którego często rodzi się sztuka.

Anna Uliczka dopiero od niedawna maluje, ale właśnie ta świeżość dodaje wystawie charakteru. Obrazy nie próbują nikogo pouczać ani zamykać w jednym znaczeniu. Raczej zapraszają, żeby popatrzeć własnym tempem i sprawdzić, co w człowieku poruszają. To jedna z tych ekspozycji, przy których łatwo złapać się na tym, że patrzy się dłużej, niż planowano. ✨

Wystawa w Lublińcu ma też ważny rodzinny akcent

Na ekspozycji pojawiają się również prace córki artystki, Aleksandry. Ten wątek dodaje całości ciepła i pokazuje, że potrzeba tworzenia potrafi przechodzić z człowieka na człowieka bardzo naturalnie - bez wielkich deklaracji, za to z autentycznym impulsem.

Właśnie w tym tkwi siła tej prezentacji: nie w rozmachu, tylko w szczerości. To wystawa o odwadze, by zacząć, i o tym, że sztuka nie zawsze rodzi się z planu. Czasem po prostu bierze się z potrzeby serca i zostaje na płótnie.

Kiedy zajrzeć do galerii i jak długo potrwa ten barwny ślad

Ekspozycję można oglądać przez najbliższy miesiąc. Warto więc zaplanować wizytę spokojnie, bez pośpiechu - tak, żeby dać sobie chwilę na wejście w ten pełen emocji, malarski świat. Galeria pod Glinianym Aniołem w Lublińcu właśnie teraz najlepiej pokazuje, że lokalna sztuka potrafi mówić naprawdę własnym głosem.

na podstawie: Dom Kultury w Lublińcu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MDK w Lublińcu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.