65 lat opieki w Lublińcu. DPS na Kochcickiej nadal rośnie w siłę

65 lat opieki w Lublińcu. DPS na Kochcickiej nadal rośnie w siłę

FOT. Starostwo Powiatowe w Lublińcu

Za drzwiami przy Kochcickiej 14 kryje się historia dłuższa niż niejedna powojenna opowieść miasta. Dom Pomocy Społecznej w Lublińcu świętuje 65 lat pracy, a jego losy pokazują, jak bardzo zmieniło się podejście do opieki, terapii i codziennego wsparcia dla osób potrzebujących stałej pomocy. To miejsce przeszło drogę od państwowego zarządu do powiatowej jednostki, ale nie straciło tego, co najważniejsze – uważnego spojrzenia na człowieka i jego potrzeby.

  • Od resortu zdrowia do powiatowej jednostki
  • Terapia zajęciowa pracuje obok codziennej opieki
  • Zmieniały się dyrekcje, a ciągłość pracy została zachowana

Od resortu zdrowia do powiatowej jednostki

Placówka działa nieprzerwanie od 1961 roku i należy do grona najstarszych oraz największych tego typu ośrodków w regionie. Od początku zapewnia całodobową opiekę osobom, które nie mogą funkcjonować samodzielnie. Dziś jest wyspecjalizowana jako dom dla osób chorujących przewlekle psychicznie, a to oznacza pracę wymagającą cierpliwości, stabilności i dobrze zorganizowanego zaplecza.

Przez lata zmieniała się nie tylko nazwa, ale i miejsce w administracyjnej układance. Do 1990 roku dom podlegał Ministerstwu Zdrowia, później trafił pod nadzór wojewody częstochowskiego, a po reformie administracyjnej z 1999 roku został przekazany samorządowi powiatowemu. Od tamtego momentu funkcjonuje jako jednostka organizacyjna Powiatu Lublinieckiego.

Szczególnie wyraźnie rozwój widać w latach 90. To wtedy, po zmianach w ustawie o pomocy społecznej, dobudowano piętro w głównym budynku, powstały dwa pawilony, zaplecze gospodarczo-kuchenne i dział fizykoterapii. Takie inwestycje nie są tylko zmianą w murach. Dla podopiecznych oznaczają po prostu więcej przestrzeni, lepszą organizację dnia i możliwość korzystania z kolejnych form wsparcia na miejscu.

Terapia zajęciowa pracuje obok codziennej opieki

Obok samego domu działają Warsztaty Terapii Zajęciowej. To ważny element całego systemu, bo zajęcia odbywają się w odpowiednich pracowniach, a uczestnicy są codziennie dowożeni na miejsce. Z takiej formy wsparcia korzysta 50 mieszkańców powiatu lublinieckiego.

W praktyce daje to coś więcej niż tylko zajęcie czasu. Terapia zajęciowa porządkuje dzień, pozwala ćwiczyć sprawność, uczy samodzielności i daje rytm, którego często brakuje osobom zmagającym się z długotrwałą chorobą. W połączeniu z całodobową opieką tworzy to spójny model pomocy, w którym liczy się zarówno bezpieczeństwo, jak i zachowanie możliwie dużej aktywności.

W opisie placówki często wraca myśl o dostrzeganiu różnorodności i indywidualnych cech każdego człowieka. To nie jest pusty slogan. W takim miejscu właśnie od tej uważności zaczyna się dobra opieka – od zauważenia, że każdy podopieczny ma własne tempo, potrzeby i granice.

Zmieniały się dyrekcje, a ciągłość pracy została zachowana

Historia domu to także historia ludzi, którzy nim kierowali. Na przestrzeni lat dyrektorami byli kolejno Paweł Jędrysik, Paulina Lasek, Karol Wiśniewski i Ewa Lasek-Leszczyńska. Później placówką zarządzali Dariusz Szyndzielorz, Ryszard Spychalski, Jerzy Cyrulik i osoby pełniące obowiązki dyrektora w okresach przejściowych. Obecnie dom prowadzi Jerzy Cyrulik.

Ta zmienność nazwisk nie rozbiła najważniejszego elementu – ciągłości działania. Dom nadal pełni tę samą funkcję, którą miał od początku: ma być miejscem bezpiecznym, uporządkowanym i przygotowanym na długofalową opiekę. W jubileuszowej perspektywie widać więc nie tylko lata pracy, lecz także konsekwencję instytucji, która przez dekady pozostawała jednym z filarów lokalnego systemu wsparcia.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Lublińcu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Lublińcu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.