Rowerem przez historię Lublińca - 25 kilometrów pełnych odkryć

Rowerem przez historię Lublińca - 25 kilometrów pełnych odkryć

FOT. MDK w Lublińcu

W Lublińcu i okolicznych miejscowościach zwykła rowerowa wycieczka zamieniła się w lekcję historii, przyrody i lokalnej pamięci. Uczestnicy III Rodzinnej Przejażdżki Rowerowej ruszyli szlakiem, na którym dobrze znane miejsca opowiedziały zupełnie nowe historie.

  • III Rodzinna Przejażdżka Rowerowa połączyła ruch z odkrywaniem regionu
  • Dr Piotr Wojtulek prowadził grupę przez miejsca pełne opowieści
  • Wspólna jazda pokazała, jak blisko zaczyna się ciekawa podróż

III Rodzinna Przejażdżka Rowerowa połączyła ruch z odkrywaniem regionu

25 lipca spod Miejskiego Domu Kultury w Lublińcu wystartowali miłośnicy dwóch kółek, aktywnego wypoczynku i lokalnych opowieści. Zanim grupa ruszyła w trasę, policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu przypomnieli najważniejsze zasady bezpiecznej jazdy. Uczestnicy otrzymali też odblaski, które przydadzą się podczas kolejnych wypraw. 🚲

Trasa miała około 25 kilometrów i prowadziła przez Wierzbie, Piośnicę, Cieszową oraz Sadów. Każdy z tych punktów wnosił do przejazdu coś innego - od krajobrazów i ciekawostek przyrodniczych po ślady wielokulturowej historii oraz zabytki śląskiej architektury.

Na Wzgórzu Piośnica uczestnicy poznali opowieści związane z tym charakterystycznym miejscem. W Cieszowej zatrzymali się przy zabytkowym cmentarzu żydowskim, ważnym świadectwie historii regionu. Finał poznawczej części trasy stanowił kościół pw. św. Józefa w Sadowie, należący do cennych przykładów śląskiego gotyku w okolicy. 🏛️

Dr Piotr Wojtulek prowadził grupę przez miejsca pełne opowieści

Za przygotowanie trasy i komentarz historyczny odpowiadał dr Piotr Wojtulek. Dzięki jego wiedzy przejazd nie ograniczył się do samego pokonywania kilometrów. Uczestnicy mogli spojrzeć na mijane krajobrazy przez pryzmat historii, kultury i przyrody.

Po dotarciu do OSP Sadów czekał odpoczynek oraz poczęstunek - kanapki i tradycyjny kołocz. Nad bezpiecznym przebiegiem przejazdu czuwali Danuta Foryta i Krzysztof Kubica. 🍰

Wspólna jazda pokazała, jak blisko zaczyna się ciekawa podróż

Rodzinna przejażdżka udowodniła, że nie trzeba ruszać daleko, by znaleźć interesujące miejsca i historie. Trasa prowadząca przez okolice Lublińca połączyła ruch na świeżym powietrzu z poznawaniem zakątków, które na co dzień łatwo minąć bez zatrzymania.

Dla uczestników była to kolejna okazja do wspólnego spędzenia czasu, a dla regionu - jeszcze jeden dowód, że lokalne dziedzictwo najlepiej odkrywa się czasem w rytmie pedałowania. 🌿

na podstawie: Dom Kultury w Lublińcu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MDK w Lublińcu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.