4400 kilometrów na dwóch kołach. NINIWA Team ruszyła z Kokotka

FOT. Urząd Miejski Lubliniec
O wschodzie słońca z Kokotka wyruszyło 20 rowerzystów. Przed nimi Alpy, Korsyka, Sardynia i ponad 4400 kilometrów drogi, ale tegoroczna wyprawa ma także drugi, ważniejszy wymiar. Uczestnicy jadą w intencji młodzieży Europy, zabierając ze sobą również osobiste prośby i podziękowania. Dla części grupy to kolejna ekspedycja, dla innych – pierwszy tak wymagający sprawdzian.
- Trasa z Kokotka prowadzi przez Alpy na Korsykę i Sardynię
- Osobiste intencje jadą razem z uczestnikami
- NINIWA Team ma za sobą drogę przez trzy kontynenty
Trasa z Kokotka prowadzi przez Alpy na Korsykę i Sardynię
Jubileuszowa, 20. wyprawa NINIWA Team odbywa się pod hasłem „Eurotrip. Alpy? Of course!”. Rowerzyści z grupy związanej z Oblackim Duszpasterstwem Młodzieży NINIWA wybrali trasę, która połączy wymagający przejazd przez Alpy z dalszą drogą na dwie wyspy Morza Śródziemnego.
Korsyka i Sardynia mogą kojarzyć się z wakacyjnym kierunkiem, jednak uczestników czeka przede wszystkim wysiłek fizyczny. Cała trasa ma przekroczyć 4400 kilometrów. Grupa podróżuje bez samochodu technicznego i bagażowego, a cały potrzebny ekwipunek przewozi w rowerowych sakwach.
Wśród uczestników jest Maciej Pyka z Tarnowskich Gór , który bierze udział już w czwartej wyprawie. Po zakończeniu poprzednich ekspedycji pamięć o zmęczeniu początkowo zniechęcała go do kolejnego wyjazdu, ale z czasem pozostawały przede wszystkim dobre wspomnienia.
– Na tej wyprawie najbardziej jestem ciekaw Alp i tego, jakich ludzi spotkamy w turystycznych regionach na zachodzie Europy, bo tam z gościnnością bywa bardzo różnie – przyznaje Maciej.
Osobiste intencje jadą razem z uczestnikami
Duchowy wymiar wypraw NINIWA Team jest równie istotny jak geograficzny cel podróży. Tegoroczna trasa rowerowa, a także planowana po niej piesza wyprawa po Irlandii, odbywają się w intencji młodych Europejczyków. Patronem drogi został święty Stanisław Kostka, patron Polski i polskiej młodzieży.
Każdy uczestnik zabiera również własny bagaż intencji. Trudy pokonywania kolejnych kilometrów mają być ofiarowane w konkretnych sprawach, które rowerzyści i później piechurzy powierzają podczas drogi.
Na tegoroczny wyjazd czekała Zuzanna Wójcik z Chorzowa . W poprzednim roku kontuzja uniemożliwiła jej start, dlatego pojawiła się wtedy jedynie na symbolicznym finiszu ostatniego dnia. Tym razem rozpoczęła całą trasę, choć obawia się o kolano.
– Jestem ciekawa, jaką będę osobą po przejechaniu wyprawy, bo takie doświadczenie może bardzo zmienić człowieka – mówi Zuzanna.
Jej plan jest prosty: przejechać całą trasę i bez kontuzji wrócić do Kokotka. Organizatorzy zakładają, że wyprawa zakończy się 29 sierpnia. Ponieważ grupa nie rezerwuje noclegów z wyprzedzeniem, miejsce na noc spoczynku będzie wybierane dopiero po dotarciu do celu danego dnia. Dla osób śledzących podróż oznacza to, że najpewniejszym źródłem bieżących informacji pozostaną codzienne relacje uczestników.
NINIWA Team ma za sobą drogę przez trzy kontynenty
Rowerowe wyprawy stały się najbardziej rozpoznawalną inicjatywą Oblackiego Duszpasterstwa Młodzieży NINIWA. Organizacja prowadzi także między innymi Festiwal Życia w Kokotku, rekolekcje sportowe i taneczne oraz wolontariat misyjny.
Podczas 19 wcześniejszych wielkich wypraw uczestnicy przemierzyli całą Europę, dotarli do części Azji i pojawili się w Afryce. Na ich trasach znalazły się między innymi Nordkapp, Maroko i Jerozolima. Łącznie przejechali niemal 80 tysięcy kilometrów, odwiedzając 57 krajów na trzech kontynentach.
Najdłuższa ekspedycja prowadziła na Syberię. W 2013 roku rowerzyści pokonali 8380 kilometrów w ciągu 77 dni.
Grupa określa swój sposób podróżowania jako jazdę „na wiarę”. Oznacza to zgodę na nieprzewidziane trudności, ale także na niespodziewane dobre chwile. Brak z góry zaplanowanych noclegów i konieczność samodzielnego przewożenia całego dobytku sprawiają, że każda wyprawa staje się sprawdzianem organizacji, wytrzymałości i zaufania.
Relacje z tegorocznej podróży mają pojawiać się na stronie NINIWY oraz na Facebooku, Instagramie i TikToku. Po zakończeniu wyprawy planowane jest także wydanie książki zawierającej zdjęcia, opisy kolejnych dni, statystyki i wspomnienia spisywane przez samych uczestników.
na podstawie: UM Lubliniec.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Lubliniec). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Bezpłatne ćwiczenia i analiza składu ciała w X-KINETIC

Gliniane figurki i teatralne role. Twórcze spotkanie w Herbach

800 lat Lubecka i konkurs orki w jednym jubileuszu

Policjanci z Lublińca odwiedzili kolonię w Turzy. Była ważna lekcja

Przyłączenie prądu bez wizyty w punkcie. Nowy portal dla mieszkańców Lublińca

4400 kilometrów na dwóch kołach. NINIWA Team ruszyła z Kokotka

Włamanie do garażu w Lublińcu. Dwóch mężczyzn zatrzymanych na gorącym uczynku

W Lublińcu półki dla dzieci znów kuszą nowymi przygodami.

W Lublińcu nauczą, jak wzmacniać psychiczną odporność na co dzień

Filmowe emocje wracają na żywo - „Kocham Kino” w Lublińcu

Prawie 3 promile i powrót na imprezę. Niebezpieczny weekend w powiecie lublinieckim

Rowerem przez historię Lublińca - 25 kilometrów pełnych odkryć

Rynek zabrzmiał po śląsku i rzeszowsku. Folkowy koncert porwał Lubliniec

Psy bez rodowodu, wielkie emocje - Gala w Lublińcu
Przydatne dane teleadresowe
- Dom Pomocy Społecznej w Herbach - kontakt, przyjęcie, opłaty i usługi
- Gminny Ośrodek Kultury i Biblioteka Publiczna w Ciasnej - kontakt, sekcje i filie biblioteczne
- Filia w Gwoździanach - kontakt, godziny i usługi biblioteczne
- Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy im. Konrada Mańki w Lublińcu - oferta, kontakt i zapisy
- Biblioteka w Lisowicach - kontakt, godziny i zasady wypożyczeń
- Parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Lublińcu - msze, kancelaria, sakramenty
