MON Trio porwało publiczność MDK - klasyka spotkała latynoski rytm

MON Trio porwało publiczność MDK - klasyka spotkała latynoski rytm

FOT. MDK w Lublińcu

W sali Miejskiego Domu Kultury w Lublińcu klasyka nie zamknęła się w muzealnej gablocie. Podczas koncertu MON Trio fortepian, skrzypce i wiolonczela poprowadziły publiczność od eleganckich miniatur Szostakowicza aż po gorące tango z Ameryki Łacińskiej.

  • „Sola Musica” wybrzmiało w Lublińcu młodą energią
  • MON Trio połączyło Szostakowicza z rytmem tanga
  • Publiczność doceniła potencjał młodych muzyków

„Sola Musica” wybrzmiało w Lublińcu młodą energią

W niedzielę 23 sierpnia scena MDK należała do zespołu MON Trio, który wystąpił w ramach XII Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej „Sola Musica” Częstochowa 2026. W skład zespołu wchodzą pianistka Jagoda Jakubowska, skrzypaczka Julia Sekulska i wiolonczelista Andrii Malyk.

Muzycy poznali się jeszcze podczas nauki w Zespole Szkół Muzycznych w Częstochowie. W Lublińcu pokazali, że wspólne granie może łączyć techniczną precyzję z wyraźną sceniczną osobowością. Ich występ miał kameralny rozmiar, ale szeroki repertuar i dużą dawkę emocji. 🎶

MON Trio połączyło Szostakowicza z rytmem tanga

Program rozpoczął się od pięciu miniatur Dymitra Szostakowicza na skrzypce, wiolonczelę i fortepian. Publiczność usłyszała „Preludium”, „Gawot”, „Elegię”, „Walc” i „Polkę”. Każdy z tych utworów odsłaniał inne oblicze klasyki - od lirycznego skupienia po lekkość i taneczny puls.

Później muzyka skręciła na południe. W repertuarze pojawiły się kompozycje inspirowane rytmami Ameryki Łacińskiej, a szczególne emocje wywołało kultowe tango „Por una cabeza” Carlosa Gardela. Ten kontrast między klasyczną formą a gorącym temperamentem nadał koncertowi własny, bardzo czytelny charakter. 💃

Spotkanie poprowadziła Beata Młynarczyk. Po ostatnich dźwiękach publiczność odpowiedziała gromkimi brawami, a artyści dwukrotnie otrzymali owacje na stojąco. 👏

Publiczność doceniła potencjał młodych muzyków

Koncert MON Trio był czymś więcej niż prezentacją dobrze dobranego repertuaru. Pokazał, jak wiele świeżości mogą wnieść młodzi artyści, którzy klasyczne partytury traktują z szacunkiem, ale nie boją się nadać im własnej energii.

Lubliniecki wieczór w ramach „Sola Musica” połączył muzyczną tradycję z temperamentem południowych rytmów. I zostawił po sobie bardzo konkretny dowód, że młode pokolenie wykonawców ma na scenie sporo do powiedzenia.

na podstawie: Dom Kultury w Lublińcu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MDK w Lublińcu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji