Za zamkniętymi drzwiami dzieje się przemoc - policja reaguje natychmiast

2 min czytania
Za zamkniętymi drzwiami dzieje się przemoc - policja reaguje natychmiast

Przemoc domowa najczęściej rozgrywa się po cichu, za zamkniętymi drzwiami, dlatego tak łatwo ją przeoczyć. Policja przypomina, że nie jest to sprawa prywatna, lecz przestępstwo, które niszczy zdrowie, bezpieczeństwo i poczucie godności. W grę wchodzi bicie, krzywdzenie psychiczne, kontrola, izolowanie od bliskich, a także przemoc ekonomiczna i zaniedbanie.

To nie jest jednorazowy wybuch złości. Przemoc domowa działa jak długotrwały nacisk, który z czasem zostawia urazy, siniaki, złamania, przewlekłe problemy zdrowotne, a także lęk, depresję, bezradność i zaburzenia snu. Zjawisko uderza również w dzieci, nawet wtedy, gdy same nie są bezpośrednio bite czy zastraszane. Samo obserwowanie przemocy potrafi zniszczyć poczucie bezpieczeństwa, wywołać problemy z nauką, koncentracją i zachowaniem, a także zostawić ślad na całe życie.

Policja ma narzędzia, które pozwalają działać od razu. Chodzi o nakaz opuszczenia mieszkania, gdy sprawca musi natychmiast opuścić wspólnie zajmowane miejsce, oraz o zakaz zbliżania się i kontaktowania, który odcina go od ofiary. Takie decyzje zapadają niezwłocznie i obowiązują przez 14 dni, z możliwością przedłużenia przez sąd. W sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia trzeba dzwonić pod 112. Pomoc oferuje też Niebieska Linia - 800 120 002, jednostki Policji, dzielnicowy, ośrodki pomocy społecznej oraz zespoły interdyscyplinarne.

Przemoc domowa nie zaczyna się od wielkiego dramatycznego zdarzenia. Często zaczyna się od milczenia, strachu i wstydu. I właśnie dlatego jedna reakcja bywa ważniejsza niż długie czekanie - potrafi przerwać spiralę, zanim dom zamieni się w miejsce stałego zagrożenia.

na podstawie: KPP w Lublińcu.

Autor: krystian