Winyle, aparaty i decoupage - biblioteczna wyprawa z Lublińca

Winyle, aparaty i decoupage - biblioteczna wyprawa z Lublińca

FOT. Biblioteka w Lublińcu

W poniedziałek 4 maja dyrektor Joanna Brzezina i instruktor Katarzyna Lubosz z Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej w Lublińcu zajrzały do Publicznej Biblioteki Pedagogicznej RODN WOM w Częstochowie. Spotkanie bibliotekarzy z Okręgu Częstochowskiego SBP szybko zamieniło się w żywą lekcję tego, jak wiele dzieje się dziś wokół książek, rozmów i wspólnego szukania pomysłów 📚

  • Spotkanie Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich w Częstochowie miało w sobie sporo bibliotecznej energii
  • Winyle, gramofony i fotograficzne skarby zrobiły największe wrażenie
  • Decoupage domknął ten dzień w lekkim, twórczym rytmie

Spotkanie Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich w Częstochowie miało w sobie sporo bibliotecznej energii

Na starcie były rozmowy o pracy bibliotek, wymiana doświadczeń i plany na kolejne miesiące. Taki format ma swój urok - zamiast oficjalnych formułek pojawia się konkret, inspiracje i to, co w tej branży najcenniejsze: podpatrywanie dobrych rozwiązań i przenoszenie ich do własnej codzienności.

Dla lublińskich bibliotekarek to była też okazja, by zobaczyć, jak inne środowisko buduje swoją opowieść o książkach i czytelnikach. A przy tym - zwyczajnie pobyć w miejscu, w którym kultura spotyka się z praktyką, bez zadęcia, za to z dużą dawką dobrego kontaktu 🙂

Winyle, gramofony i fotograficzne skarby zrobiły największe wrażenie

Najciekawszy moment przyszedł podczas zwiedzania biblioteki „od kuchni”. Wśród pomieszczeń szczególnie zapadły w pamięć dwa: pokój pełen winyli, gramofonów i starych radioodbiorników oraz przestrzeń z fotograficznymi pamiątkami, gdzie czekają aparaty analogowe, klisze i pierwszy egzemplarz telewizora. Takie zbiory działają na wyobraźnię, bo pokazują, że biblioteka potrafi opowiadać historię także przez przedmioty, nie tylko przez książki.

To właśnie ten rodzaj odkrywania - trochę muzealny, trochę sentymentalny - daje spotkaniom bibliotekarzy dodatkowy sens. Z jednej strony fachowa wymiana myśli, z drugiej kontakt z czymś, co przypomina o technice, pamięci i dawnych sposobach opowiadania świata. ✨

Decoupage domknął ten dzień w lekkim, twórczym rytmie

Na finał uczestniczki usiadły do warsztatów decoupage. Dla części z nich była to pierwsza przygoda z tą techniką, ale efekty okazały się naprawdę udane - powstały prace dopracowane, pomysłowe i bardzo osobiste.

Właśnie taki miks - rozmowa, zwiedzanie, rękodzieło - sprawił, że ten wyjazd miał charakter nie tylko integracyjny, ale też wyraźnie inspirujący. Dla biblioteki z Lublińca to kolejny sygnał, że kultura lubi spotkania w mniejszym gronie, bo wtedy najłatwiej rodzą się pomysły, które później wracają do mieszkańców w codziennej pracy bibliotecznej.

na podstawie: Biblioteka w Lublińcu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka w Lublińcu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.