W Lublińcu książkowe śledztwo po „Baronównie” już ma swoją kontynuację

W Lublińcu książkowe śledztwo po „Baronównie” już ma swoją kontynuację

FOT. Biblioteka w Lublińcu

W Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej w Lublińcu książki potrafią wywołać prawdziwe literackie śledztwo 📚 Podczas ostatniego spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki uczestnicy wzięli na warsztat „Baronównę” Michała Wójcika, a rozmowa szybko skręciła w stronę tajemnic Wandy Kronenberg i jej nieoczywistych powiązań.

  • „Baronówna” zostawiła po sobie więcej pytań niż odpowiedzi
  • „Mintari” wejdzie na stół klubu i od razu podkręci ciekawość
  • W bibliotece znów zapowiada się rozmowa, która nie skończy się na jednej opinii

„Baronówna” zostawiła po sobie więcej pytań niż odpowiedzi

Spotkanie DKK z 16.04 nie było zwykłą rozmową o książce. Z relacji biblioteki wynika, że historia opisана przez Michała Wójcika mocno poruszyła klubowiczów, bo zamiast prostych odpowiedzi przyniosła cały pakiet tropów, domysłów i interpretacji 🕵️

Najwięcej emocji budziła sama Wanda Kronenberg. Autor imponuje rozmachem kwerendy, ale bohaterka wciąż wymyka się jednoznacznym ocenom - raz jest obecna na pierwszym planie, a raz znika w cieniu własnej opowieści. I właśnie to najbardziej nakręcało dyskusję: lojalność, tożsamość i cena przetrwania okazały się tematami, które trudno odłożyć na bok po zamknięciu ostatniej strony.

„Mintari” wejdzie na stół klubu i od razu podkręci ciekawość

Teraz klub szykuje się już do kolejnej czytelniczej wyprawy. Na tapet trafi „Mintari” Jakuba Styczyszyna - książka szczególna, bo podarowana grupie przez samego autora, który pochodzi z okolic Lublińca ✨

To właśnie ten lokalny trop dodaje całemu spotkaniu dodatkowego smaku. Mamy tu nie tylko wspólne czytanie, ale też kontakt z tekstem, który wraca do miejsca bliskiego czytelnikom. Dokładna data spotkania zostanie podana wkrótce, więc warto śledzić biblioteczne zapowiedzi i nie wypadać z obiegu.

W bibliotece znów zapowiada się rozmowa, która nie skończy się na jednej opinii

Dyskusyjny Klub Książki w Lublińcu trzyma formę, a po „Baronównie” apetyt na kolejną rozmowę tylko wzrósł. Jeśli „Mintari” dostarczy choć części tych emocji, które wywołała poprzednia lektura, w bibliotece znów zrobi się naprawdę gorąco - i bardzo literacko.

na podstawie: Biblioteka w Lublińcu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka w Lublińcu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.