W Kalinie dzieci uczyły się lasu przez zabawę. Pięć stanowisk i tor przeszkód

W Kalinie dzieci uczyły się lasu przez zabawę. Pięć stanowisk i tor przeszkód

FOT. Powiat Lubliniecki

W Kalinie zamiast zwykłej lekcji przyrody pojawił się gwar dzieci, leśne ciekawostki i ruch na świeżym powietrzu. W Ośrodku Edukacyjnym Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego oddział w Kalinie odbył się festyn z okazji Dnia Ziemi, przygotowany wspólnie z Nadleśnictwem Herby i Gminą Herby. Na miejscu spotkały się przedszkolaki z Kochanowic oraz uczniowie klas I–III ze Szkoły Podstawowej w Herbach. To była lekcja ekologii podana bez szkolnej sztywności – z ekspozycją, ruchem i bezpośrednim kontaktem z lasem.

  • Pięć stanowisk, które zamieniły naukę w zabawę
  • Nadleśnictwo Herby pokazało, że las kryje więcej niż ścieżki

Pięć stanowisk, które zamieniły naukę w zabawę

Jak przekazała kierownik ZPKWŚ w Kalinie Krystyna Bartocha, przygotowano pięć tematycznych stanowisk, a każde z nich prowadziło dzieci przez inny fragment przyrodniczej układanki. Jedno pozwalało zajrzeć do Parku Krajobrazowego Lasy nad Górną Liswartą, inne zachęcało do zwiedzania ekspozycji przyrodniczej. Było też miejsce poświęcone segregowaniu odpadów, czyli tematowi, który dla najmłodszych najłatwiej zapada w pamięć wtedy, gdy można go sprawdzić własnymi rękami.

W programie nie zabrakło także toru przeszkód na świeżym powietrzu. To właśnie taki element najczęściej łączy ruch z nauką, a przy okazji rozładowuje energię całej grupy. Dla dzieci z Kochanowic i Herbów była to okazja, by zobaczyć, że przyroda nie kończy się na ilustracji w książce, ale zaczyna się tuż obok – w lesie, w terenie i w codziennych nawykach.

Nadleśnictwo Herby pokazało, że las kryje więcej niż ścieżki

Dodatkową atrakcją było stoisko przygotowane przez Nadleśnictwo Herby. To tam najmłodsi mogli usłyszeć o tym, co w lesie zwykle umyka podczas zwykłego spaceru: o tropach, drzewach, runie leśnym i zależnościach, które składają się na cały ekosystem. Taki kontakt z leśnikami ma znaczenie większe niż sam pokaz – pomaga oswajać dzieci z odpowiedzialnym patrzeniem na naturę i zrozumieniem, że porządek w lesie zaczyna się od człowieka.

Festyn w Kalinie pokazał też coś jeszcze: edukacja ekologiczna działa najlepiej wtedy, gdy nie jest tylko hasłem. Gdy dzieci mogą dotknąć, porównać, przejść przez przeszkody, posortować odpady i zobaczyć przyrodę z bliska, wiedza zostaje z nimi na dłużej. A to właśnie taki efekt najbardziej liczy się po Dniu Ziemi.

na podstawie: Powiat Lubliniecki.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Lubliniecki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.