Upał nie odpuszcza. RCB przypomina, kiedy organizm zaczyna alarmować

Upał nie odpuszcza. RCB przypomina, kiedy organizm zaczyna alarmować

FOT. Powiat Lubliniecki

W Lublińcu i całym regionie żar potrafi zmienić zwykły dzień w próbę wytrzymałości. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przypomina jednak, że upał to nie tylko dyskomfort, ale też realne zagrożenie dla zdrowia, a czasem życia. Najbardziej narażone są dzieci, seniorzy, kierowcy i zwierzęta zamknięte w aucie. Kilka prostych decyzji może przesądzić o tym, czy organizm poradzi sobie z wysoką temperaturą.

  • Gdy ciało zaczyna się buntować, sygnały pojawiają się szybko
  • W mieszkaniu i samochodzie gorąco zbiera największe żniwo
  • Dzieci, seniorzy i zwierzęta potrzebują tej samej osłony
  • Krem z filtrem pomaga, ale nie załatwia wszystkiego

Gdy ciało zaczyna się buntować, sygnały pojawiają się szybko

Przy wysokiej temperaturze organizm traci wodę szybciej, niż wiele osób się spodziewa. Zaczyna się niewinnie: od pragnienia, zmęczenia albo rozdrażnienia. Potem dochodzą objawy, których nie wolno zbagatelizować, bo mogą prowadzić do udaru słonecznego lub cieplnego.

Najpoważniejsze sygnały to między innymi:

• silny ból i zawroty głowy
• nudności
• gorączka
• szum w uszach
• drgawki
• przyspieszony puls i oddech
• wyraźne osłabienie
• wzrost temperatury ciała do niebezpiecznego poziomu

Jeśli pojawiają się zawroty głowy, dotkliwe pragnienie, niepokój albo osłabienie, trzeba szukać chłodnego miejsca i nie zwlekać z pomocą. W razie potrzeby należy dzwonić pod numer alarmowy 112. Osoby przyjmujące leki powinny zachować szczególną ostrożność i, jeśli to możliwe, skonsultować z lekarzem wpływ preparatów na gospodarkę wodno-elektrolitową oraz termoregulację.

Upał nie oszczędza też koncentracji. Ospałość i rozdrażnienie zwiększają ryzyko błędów za kierownicą, dlatego prowadzenie samochodu w takiej aurze wymaga większej uwagi niż zwykle.

W mieszkaniu i samochodzie gorąco zbiera największe żniwo

Najprostsze nawyki często dają najlepszy efekt. W dzień warto zamknąć okna i żaluzje, zwłaszcza po słonecznej stronie mieszkania, żeby ograniczyć nagrzewanie wnętrz. Z kolei wietrzenie najlepiej zostawić na noc i wczesny ranek, gdy temperatura spada.

Pomaga też przewiewna, lekka odzież z jasnych, naturalnych tkanin. W upał nie jest dobrym pomysłem gwałtowne przechodzenie z klimatyzowanego pomieszczenia na rozgrzane powietrze na zewnątrz. Taki skok temperatur może skończyć się szokiem termicznym, zwłaszcza u osób starszych i bardzo młodych.

Warto pamiętać również o aktywności na świeżym powietrzu:

• unikać forsownego wysiłku w najgorętszej porze dnia
• ograniczyć przebywanie na słońcu do około 2 godz. dziennie
• stosować kremy ochronne przed wyjściem
• przy kąpieli najpierw opłukać ciało wodą, do której chce się wejść
• podczas podróży samochodem robić częstsze przerwy w cieniu

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zwraca też uwagę na godziny największego obciążenia. Najwyższa temperatura zwykle przypada między 15.00 a 18.00, a najsilniejsze promieniowanie UV notuje się około 12.00–13.00. To właśnie wtedy warto szczególnie ograniczać ekspozycję na słońce.

Dzieci, seniorzy i zwierzęta potrzebują tej samej osłony

W przypadku dzieci i osób starszych margines błędu jest niewielki. Dzieciom trzeba zapewnić lekkie, przewiewne ubrania, nakrycie głowy i napoje o umiarkowanej temperaturze, najlepiej wodę mineralną, soki albo herbatki ziołowe i owocowe. Kąpiel powinna odbywać się w letniej, nie zimnej wodzie. Nawet wózek ustawiony w cieniu nie zwalnia z ostrożności, dlatego parasolka osłaniająca przed słońcem ma tu swoje znaczenie.

Seniorzy podczas największych upałów powinni ograniczać wychodzenie z domu, a jeśli jest to konieczne – zadbać o nakrycie głowy i regularne picie płynów. To szczególnie ważne, bo przy odwodnieniu stężenie leków w organizmie może wzrosnąć do niebezpiecznego poziomu. Osoby starsze, które pracują, mogą sięgnąć po zalecenia zawarte w poradniku „Dobry klimat w pracy” przygotowanym przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Równie ważne są zwierzęta. Nie można zostawiać ich ani dzieci w zaparkowanym samochodzie, nawet na kilka minut. W nagrzanym aucie temperatura może sięgnąć 50–60 st. C, a dla psa czy kota to sytuacja skrajnie groźna. U zwierząt ciepłota ciała regulowana jest inaczej niż u człowieka, dlatego szybciej dochodzi do przegrzania. Wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do tragedii.

Do tego dochodzi codzienna dieta. W upalne dni lepiej wybierać lekkie posiłki oparte na warzywach i owocach, a ograniczyć potrawy tłuste, smażone i bardzo kaloryczne. Wysoka temperatura sprzyja rozwojowi bakterii, w tym salmonelli, więc trzeba też dbać o higienę rąk i unikać produktów z surowych jaj. Alkohol nie pomaga – przyspiesza odwodnienie i osłabia organizm, który i tak walczy z gorącem.

Krem z filtrem pomaga, ale nie załatwia wszystkiego

Osobny temat to ochrona skóry. Kremy z filtrem SPF zmniejszają ryzyko poparzeń, ale nie dają pełnej tarczy przed słońcem. Trzeba je nakładać przed wyjściem, a potem ponawiać po spoceniu się, kąpieli albo wytarciu ręcznikiem.

Stopnie ochrony wyglądają następująco:

• SPF 2–6 – słaby
• SPF 9–12 – średni
• SPF 15–25 – wysoki
• SPF 30–50 – bardzo wysoki
• SPF powyżej 50 – ultra wysoki

Przy nakładaniu kosmetyku liczy się też ilość. Na ciało dorosłej osoby powinno przypadać mniej więcej około 6 łyżeczek preparatu. To detal, który często decyduje o skuteczności ochrony.

Upał nie jest więc wyłącznie sprawą pogody. To test dla organizmu, samochodu, mieszkania i codziennych nawyków. Kto zareaguje wcześniej, ma większą szansę przejść przez gorące dni bez przykrych skutków.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Lublińcu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Lubliniecki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.