Zdrowie na talerzu i w ruchu. W ZSOT uczono przez działanie

Zdrowie na talerzu i w ruchu. W ZSOT uczono przez działanie

FOT. Starostwo Powiatowe w Lublińcu

W Zespole Szkół Ogólnokształcąco-Technicznych w Lublińcu zwykły szkolny dzień ustąpił miejsca wydarzeniu, które łączyło wiedzę, ruch i codzienne decyzje przy stole. Uczniowie oraz pracownicy sprawdzali, ile naprawdę wiedzą o zdrowiu, zanim stanęli na analizatorze składu ciała. Zamiast suchej teorii pojawiła się gra z pytaniami, edukacyjne plakaty i zadania, które miały zostać z nimi jeszcze tego samego dnia.

  • Najpierw odpowiedź, potem analiza składu ciała
  • Uczniowie przygotowali zdrowie rozpisane na plakaty i zadania
  • Jedno wydarzenie i konkret na ten sam dzień

Najpierw odpowiedź, potem analiza składu ciała

Podczas Dnia Zdrowia w ZSOT nie chodziło o bierne słuchanie wykładu. Organizatorzy postawili na prosty, ale skuteczny mechanizm – żeby skorzystać z profesjonalnej analizy składu ciała, trzeba było najpierw poprawnie odpowiedzieć na wylosowane pytanie związane ze zdrowiem. Taki układ od razu angażował uczestników i zamieniał szkolny korytarz w przestrzeń, gdzie wiedza miała realną wartość.

Badanie prowadziła Sandra Malitowska – nauczycielka edukacji zdrowotnej w ZSOT, a także dietetyk kliniczny i psychodietetyk. To ważny szczegół, bo w tym przypadku analiza nie była jedynie atrakcyjnym dodatkiem, ale elementem opartym na fachowym zapleczu. Chętni ustawiali się więc nie tylko po wynik, lecz także po sygnał, jak ich codzienne nawyki mogą przekładać się na stan organizmu.

Uczniowie przygotowali zdrowie rozpisane na plakaty i zadania

W organizację wydarzenia mocno włączyli się uczniowie uczęszczający na lekcje edukacji zdrowotnej. To oni przygotowali plakaty, które prowadziły uczestników przez podstawy rozsądnego menu. Na planszach pojawiły się wskazówki dotyczące najlepszych źródeł białka, tłuszczów i węglowodanów, a także ostrzeżenia przed produktami, których lepiej nie traktować jak codziennego fundamentu diety.

Nie zabrakło też prostego, ale czytelnego przekazu o cukrze. Materiały przypominały, że jego nadmiar nie pozostaje bez wpływu na zdrowie i że problem zaczyna się często tam, gdzie pozornie niewielkie odstępstwa od rozsądku stają się nawykiem. Właśnie takie szkolne akcje działają najmocniej – bo łączą wiedzę z obrazem i z konkretem, zamiast zostawiać wszystko w sferze hasła.

Jedno wydarzenie i konkret na ten sam dzień

Dzień Zdrowia nie skończył się na badaniu i oglądaniu plansz. Dla uczestników przygotowano także losowane wyzwania zdrowotne, które trzeba było podjąć jeszcze tego samego dnia. Uczeń albo nauczyciel wychodził więc z wydarzenia nie tylko z informacją, ale też z małym zadaniem do wykonania od razu, bez odkładania na później.

To właśnie ten element nadawał całemu przedsięwzięciu wyraźny rytm. Zamiast deklaracji pojawiał się pierwszy krok, a zdrowe nawyki przestawały być odległą ideą. W ZSOT wybrzmiało to jasno – o zdrowiu można mówić ciekawie, konkretnie i bez patosu, a wtedy łatwiej przełożyć teorię na codzienność.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Lublińcu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Lublińcu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.